zaczęło się!:)
We czwartek 20.09.2007 zadzwonił do mnie producent muzyczny i mąż Edyty Górniak - Darek Krupa, z prośbą, żebym pomógł im zrobić nowy master do tłoczni. Polecił mnie Jacek Gawłowski, który płytę masterował, a wyjechawszy nagle do Londynu nie może wprowadzić żadnych zmian do materiału. Dzięki Jacku!:)
Propozycja zastała mnie w stanie na tydzień przed uruchomieniem reżyserki - sprzęt miałem jeszcze nie rozpakowany, w kartonach, część nawet nie przywiezioną na miejsce. Poskładałem zestaw konieczny do uruchomienia programu Wave Burner Pro, na którym przygotowuje mastery. Zaczęliśmy działać na słychawkach, ale ponieważ było dość czasu, żeby z pudeł powyciągać wielkie głośniki Dunlavy SC-IV, podokręcać do nich podstawy, podłączyć wszystko - zrobiliśmy to. Wieczorem popłynęły pierwsze dźwięki z głośników, dla mnie historyczny moment na Złotej;) Mimo, że ustawiliśmy je nie dokładnie, pracowaliśmy jeszcze bez ściany dyfuzorów za sobą, bez absorberów na ścianach, bez pułapek basowych i tak rezultaty odsłuchowe ogromnie mnie ucieszyły. W pomieszczeniu mającym 50m2 kontrolna nad niskimi częstotliwościami jest nieporównywalnie lepsza, niż w mniejszych reżyserkach.
Wczoraj poświęciłem cały dzień na pomiary i ustawianie pięciu głośników, stanowiska pracy i dwóch ogromnych dyfuzorów. Teraz to dopiero zagra!
Zaczęło się:)
0COMMENTS