upgrade
Od dwóch dni zamiast pracować z dźwiękiem przedzieram się przez niewdzięczne procesy zakupu, ściągania, autoryzacji i instalacji uaktualnień oprogramnowania.
Na co dzień pracuje na Pro Toolsie HD 6.4 (po OS X 10.3.7), którego uwielbiam za stabilność i prostotę. Praktycznie wszystkie operacje z dźwiękiem wykonuje na zewnątrz, przy pomocy wyspecjalnizowanych urządzeń, jest mi więc potrzebny jedynie solidny “magnetofon” i niewiele więcej.
Tym razem jednak niezbędnie potrzebowałem zrobić upgrade Auto Tune do wersji 5. Wywołało to całą lawinę koniecznych dodatkowych czynności: musiałem zaopatrzyć się w iLoka (okazało się, że odkupiony niegdyś od dealera nie nadaje się do użytku, bo hasła przepadły wraz z jego skradzionym laptopem), ściagnąć drivery do niego, żeby z laptopa podłączonego do internetu móc zarządzać autoryzacjami, zarejestrować się na stronach producentów oprogramowania i otrzymanych kodów użyć do umieszczenia autoryzacji na iLoku, zrobić upgrade systemu do 10.4.9, kupić upgrade Pro Toolsa HD do 7.4 (przechodząc po kolei przez nakladki 7.3 > 7.4 > 7.4cs3). Gdy zainstalowałem wszystko okazało się, że Pro Tools się nie podnosi - padał na poziomie ekkranu startowego z procesem Initializing Hardware (DSI). Wyłączałem dyski SCSI, inne zewnętrzne, konwerter nie-Digidesigna - efekt był ten sam. Nawet Digitest powodował tylko “Unexpected Quit”. Zadzwoniłem do dealera, od którego kupiłem wczoraj upgrade do PT HD 7.4 - do firmy Digipark - i p. Artur Mitrosz udzielił mi fachowej rady, że przed instalacją nowego PT koniecznie trzeba uruchomić Prebinding Script, a po każdej instalacji Pro Toolsa, po każdym apdejcie, należy z poziomu Disk Utility zrobić Repair Disc Permissions na dysku systemowym, oprócz tego na wszystkich dyskach oprócz systemowego - spod Get Info trzeba ustawić Ignore Permisions.
Zrobiłem to wszystko, Prebinding Script powiedział, że system z jego punktu widzenia jest OK, ale Pro Tools HD 7.3 (bo na tej wersji po kolejnej deinstalacji i reinstalacji się zatrzymałem) nie podniósł się. Mój klient, z którym miałem pracować (z Auto Tune pod PT HD 7.4) poszedł do domu, tracę pełną stawkę każdej godziny, kolejne prace zaczynają się nawarstwiać, niezły bigos.
W międzyczasie fachowiec protulsowy z Digipark stał się nieuchwytny. Mija w ten sposób druga godzina, a ja stoję!
Rozmawiałem ze specjalistą Digipark od Pro Toolsów - twierdzi, że mój kontroler SCSI jest za stary, komputer za stary, że musze wyjąc z komputera kontroler, sformatować dysk, zainstalować od nowa system i postawić dopiero Pro Toolsa (który bez SCSI jest mi do niczego nie potrzebny). Trochę wskazówki z cyklu “wuj dobra rada”…:(
Zadzwonił przed chwilą handlowiec z Digipark i oświadczył, że gdybym kupił upgrade Pro Toolsa bezpośrednio u nich, a nie przez pośrednika, miałbym support, a tak dostępny jest tylko osobno płatny 160zl netto za każdą godzinę i niech się martwi o mnie Musictoolz, który mi odkupiony od Digipark udgrade sprzedał. Wspaniała postawa, wybitnie zachęcająca do dalszych zakupów w Digipark…
Gdy tylko przekazałem tą wiadomość Musictoolz nieoceniony Konrad Żywiecki w ciągu godziny sprowadził mi do studia znakomitego fachowca od Pro Toolsa, którym jest Bartosz Zaród. Bartosz zapytał o objawy, sprawdził wersje systemu, oprogramowania, otworzył preferencje systemowe, wszedł w International, zmienił kolejność języków, zamknął preferencje, odpalił Pro Toolsa i wszystko poszło od razu i DZIAŁA ZNAKOMICIE! Oto co znaczy prawdziwy fachowiec. Zna system, zna obiawy, ma doświadczenie, wie jak pomóc.
To z czym męczyłem się tak długo i z czym nie poradzili sobie inni, Bartosz załatwił w ciągu minuty! Dzięki niemu mogę dalej pracować i zarabiać:) Wszystkim, którzy mieliby problemy z Pro Toolsem proponuje kontakt z Bartoszem +48 698368368, choć oczywiście problemów nikomu nie życzę;)
Wracam do pracy, bo mam (wreszcie!) totalne oblężenie studia. Nie opisuje już części prac w blogu, zaznaczam je jedynie i czasem lakonicznie opisuje w kalendarzu, zwłaszcza te niedokonane.
0COMMENTS