pierwsza sesja muzyczna na Złotej
W nocy z piatku na sobote (28/29.09.2007) i dwukrotnie w sobote graliśmy i nagrywaliśmy z 3 metrami na Złotej. Była to pierwsza sesja muzyczna w nowej siedzibie Studio 333, moment dla nas historyczny:)
Miejsce okazało się do muzykownia znakomite, gra się bardzo dobrze i ‘lekko’. Atmosfera pracowni wypełnionej instrumentami (mieliśmy towarzystwo Hammonda RT-3, Rhodesa Suitcase, Yamahy CP-70B, Moogów i ARPów) i skąpe oświetlenie bardzo nam służyły.
Wcześniej sporo czasu poświęciliśmy na przestawianie ustrojów akustycznych, których ilość i ustawienie zmienialiśmy kilkakrotnie. W końcu udało się znaleźć złoty środek pomiędzy liczbą zastosowanych absorberów z rezonatorami Helmholtza, a powierzchniami odbijającymi dźwięk (nie chciałem przetłumić studia, żywy dźwięk wydaje mi się ciekawszy i bardziej inspirujący do grania), duża ilość instrumentów o nieregularnych kształtach i nasza tam nieobojętna akustycznie obecność dały w sumie bardzo naturalny i czytelny dźwięk. Po raz pierwszy, mimo wcale nie cichego basu i raczej głośnych żywych bębnów, słyszeliśmy się nawzajem bardzo dobrze bez konieczności dogłaśniania saksofonu. Mamy teraz wymarzone warunki do pracy:)
Z 3 metrami przygotowujemy program do pierwszego z zamkniętych koncertów jakie planujemy organizować na Złotej. Później będziemy prezentowali te utwory i koncepcje na zewnątrz.
Jutro mam nadzieję z naszych roboczych, bootlegowych nagrań wyłonić choć kilka fragmentów, które, jeśli spodobają mi się tak jak wczoraj, tutaj opublikuję.
0COMMENTS