experimental dub
Od czterech lat Janek Komar pracuje nad swoimi kompozycjami utkanymi z tysięcy brzmień konkretnych. Nagrywa gumki od aktówek używane później zamiast, albo jako dobarwienie, basu, muskaną palcem cienką folię aluminiową zastępującą w kompozycjach Hi-Haty, obcinacze do paznokci etc. Oprócz tego w utworach są dziesiątki śladów zawierających żywe bębny, klawesyny, tubę (której partie po mistrzowsku wykonał p. Piernik) oraz dodatki w postaci efektów z ech taśmowych i barw syntezatorowych. W efekcie nie jest to ani typowe klikowe granie (bo kliki akustyczne brzmią inaczej, zwłaszcza, że Janek nietypowo nimi zadysponował, obyło się bez kwantyzacji), ani rzecz po harcersku eksperymentalna (za wiele na to odczuwalnej formy, skrawków tematów), a całkiem świeża i oryginalna mikstura.
Mieliśmy dwa spotkania poświęcone pracy nad jednym utworem.
Na pierwszym z nich używając korektora z “Roostera” Thermonic Culture i obwodu “Culture Vulture” z tego samego urządzenia zmienialiśmy brzmienia tkanki zbudowanej z rozmaitych stuków, zmienialiśmy też basy dodając do łańcucha wspaniały, ‘wytłuszczający’ kompresor “Glory Comp” amerykańskiej firmy Groove Tubes.
Drugie spotkanie poświęciliśmy na nagrania szczotek perkusyjnych, stopy i Hi-Hatu. Grał Huber Zemler, a zadanie miał nie łatwe - miał odtworzyć wiernie szczotki pocięte i poklejone przez Janka z różnych nagrań. Często kompletnie nie oparte na żadnym konkretnym podziale, ciągle zmieniające się. Jankowi bardzo zależało, żeby było to zagrane dokładnie tak, jak to wymyślił i zmontował, nie było więc żadnej taryfy ulgowej podczas nagrań:) Szczotki miały brzmieć miękko, po kilku przymiarkach do zapisu użyliśmy mikrofonów Royera R-121 z modyfikowanymi przedwzmacniaczami WSW Siemens und Halshke.
Partie stopy nagrywaliśmy w kilku wersjach podkładając pod bijak ręcznik, irchę złożoną dwu i czterokrotnie, cienką gąbkę do naczyń i zbitą sprężystą gąbkę z materaca. Każda preparacja dała inny efekt. Cudownie sprawdził się umieszczony w otworze tylnego naciągu MD421, jako mikrofon dystansowy pracował R-121. Janek do dziś siedzi i tka z tych materiałów swoje misterne dzieło:)
Nagrywaliśmy też Hi-Hat - zadanie było takie, żeby odtworzyć akustycznie barwę jaką Janek osiągnął przez filtracje softwareowe. Zmieniając mikrofony, ich ustawienia i przedwzmacniacze ostatecznie najbardziej zbliżyłem się do oryginału z MD441 i modyfikowanym pre-ampem Audio Upgrades. Alternatywnie nagraliśmy też próbki na shotguna Beyerdynamic CK706 z wkładka CV720N(C)PV z przedwzmacniaczem Audio Uprades.
0COMMENTS