dwie sesje
W piątek mieliśmy długo wyczekiwaną sesję zdjęciową. Na Złotą przyjechał Tomek Gębuś ze swoim sprzętem (Hasselblad z przystawką Sinar + kosmiczne lampy, soft boxy, generator, statywy). Pokazanie trzystudwudziesto metrowego lokalu, przearanżowanie każdego pomieszczenia pod kątem zdjęć, to praca na dwa dni, fotograf jednak zdecydował się zrobić to w jeden dzień, było więc ostro… Udało nam się pokazać to co najważniejsze - dziesięć z piętnastu pomieszczeń. Już dziś zacznę selekcję - w puli mamy dziewięćdziesiąt znakomitych zdjęć:)
W piątek wieczorem mieliśmy na Złotej zaplanowaną drugą sesję - tym razem muzyczną - nagrania z Golden Nine. Ponieważ zdjęcia trwały do trzeciej w nocy z Golden Nine zagraliśmy jedynie chwilę, Tomek sfotografował nas w akcji, czego rezultaty oczywiście niebawem tutaj opublikuję.
W sobotę nagrywaliśmy z Golden Nine, w dwóch składach. Podczas sesji mieliśmy możliwość wykorzystania wspaniałych przedwzmacniaczy Lipiński Sound. Współpracowały znakomicie z mikrofonami Braunera (VM-1), których użyłem do nagrania organów Hamomoda RT-3 z Leslie 122 i Telefunkenem (M16) - z gitarą na małym piecyku Fendera z lat pięćdziesiątych. Paczkę Rhodesa Suitcase zdjąłem parą Royerów R-121 z pre-ampem WSW Siemens und Halshke, który przeznaczyłem również do basu nagrywamego mikrofonem Telefunken AK47. Zapisywałem jak zawsze w 24 bitach, 176400Hz, jednak takiej przyjemności z odsłuchu jak tym razem nie miałem jeszcze nigdy, a to dzięki temu, że w reżyserce stanęło pięć potężnych monobloków Lipiński Sound. W sesji 5.0 surround rozmieściłem źródła dźwięku w przestrzeni odwzorowującej nasze rzeczywiste ustawienie. Słuchając koledzy śmiali się, że brzmi to lepiej, niż było w rzeczywistości:) O to chyba chodzi, żeby interpretacja reżysera dźwięku / producenta muzycznego sprawiała przyjemność słuchaczom;)
Szerszy opis sesji Golden Nine, nagrania i zdjęcia opublikuje za kilka dni na stronie zespołu umieszczonej na tym blogu.
Tymczasem zastanawiam się nad tym jak wiele osób będzie miało możliwość odsłuchu sesji w surroundzie (przygotuje też alternatywne / awaryjne zgranie stereo) i jaki format plików z dźwiękiem dookólnym wybrać - czy do udostępnienia za darmo wystarczy sam plik .AC3, czy lepiej - łatwiej dla odbiorców - będzie jeśli zrobię authoring DVD z projektem zawierającym muzykę w Dolby Surround i na serwerze umieszcze image tej płyty, gotowej do wypalenia (i możliwej do odtworzenia w każdym stacjonarnym i komputerowym playerze)?
Docelowo, w 333rec, wszystkie materiały będą dostępne w formie nieskompresowanej - również tu pojawiają się pytania o format plików - czy wielokanałowy .WAV będzie dobry dla konsumentów? Czy posiadacze systemów surroundowych będą mieli jak ‘wyprowadzić’ taki dźwięk z komputerów? Niestety daleka jest jeszcze droga do prawdziwej popularyzacji surroundu, tym bardziej trzeba działać w tej materii;)
0COMMENTS