pauza w blogu
Jest takie stare chińskie przekleństwo: “oby twoje marzenia się spełniły”. Otóż moje, z puli dotyczącej produkcji muzycznej i pracy w studio, spełniły się w stopniu uniemożliwiającym mi zajmowanie się czymkolwiek innym, niż muzyką i dźwiękiem. Nie sposób po całodniowej sesji wymagającej zawsze totalnego zaangażowania i koncentracji jeszcze siedzieć później przy klawiaturze, żeby opisać minione zdarzenie. Często nie miałem nawet wolnej chwili, żeby wpisać czekające mnie sesje do kalendarza studia dostępnego online. Tak minął mi ostatni rok.
Nadal bardzo cieszę się tym co robię, jednak aby zachować świeżość muszę trochę odpuścić - pracować krócej, niż 16 godzin codziennie i czasami udzielać sobie samemu urlopu, wyjechać gdzieś, zostawić studio na chwilę… Jednak żeby zarobić na czynsz i raty za bieżące, spore inwestycje studio musi pracować non stop. Dlatego nie mogę wszystkich zleceń realizować w pojedynkę. Coraz częściej i z dużym powodzeniem sesje w Studio 333 prowadzi wspaniały muzyk i producent muzyczny Zbyszek Szmatłoch. Człowiek sprawdzony w boju i godny zaufania. Jeżeli pracy będzie jeszcze wiecej być może zaproszę do współpracy jeszcze kogoś.
W odpowiedzi na prośby, które miło mnie zaskoczyly, chciałbym wrócić do regularnej publikacji postów poświęconych aktualnym zdarzeniom z życia studia, a także dygresjom nt kondycji branży fonograficznej i przyległych. Może też wspomnę o kilku minionych produkcjach, miksach i masteringach, jakie popelnilem od czasu gdy zamilkłem na tym blogu. Żeby regularne publikacje były możliwe muszę zmodyfikować dawny na nie pomysł ograniczając się do relacji fotograficznych zaopatrzonych w lakoniczne opisy. Nie będę już czekał z pisaniem do zakończenia prac lub ich etapu, bo to zbytnio wszystko rozwlekało.

0COMMENTS