Archive for June, 2008
Vavamuffin - mastering
Kilka dni temu, po raz pierwszy jako swoich klientów, gościłem producentów muzycznych Vavamuffin. Kuba aka Jahcob Junior i Olek aka Mothashipp przynieśli do zmasterowania najnowsze swoje dzieło - EPkę “Moje serce”.
Jak się okazało (i wbrew tytułowi tego posta) nie był to wcale materiał firmowany przez Vavamuffin tylko właśnie wspomniany duet producencki działający pod szyldem Juniorbwoy.com.
Producentami wykonawczymi są Kings Tone Studio 8 i Heineken Polska.
Na EPce można usłyszeć reagge po niemiecku (”Amerikkka”), angielsku i w języku ojczystym. Śpiewają Ronnie Trermann, Ill Inspecta, VC i Marica. Utwory już są emitowane przez wiele rozgłośni radiowych, co pewnie spowoduje, że chłopaki zamiast jechać na zasłużone wakacje podejmą się kolejnych produkcji i nigdy nie wyjdą ze studia:)
niby wakacje
Słyszałem, że w wakacje będzie silny spadek ilości pracy. Pomyślałem, że to dobrze, że dzięki temu łatwiej mi będzie wyjechać na urlop, albo zająć się kilkoma planowanymi produkcjami muzycznymi wymagającymi czasu i spokoju. Żadnego dołka jednak nie zanotowłem, wręcz przeciwnie - co chwilę przyjmuję nowe zamówienia, zatrudniłem Zbyszka Szmatłocha do pomocy, żebyśmy się wymieniali zajmując studio na zmianę, czasem przez całą dobę. Dzięki temu wspólnymi siłami sprostamy wszystkim zadaniom w przyjętych terminach, a potem zajmiemy się pozostałymi pracami, tymi bez deadlineów. W międzyczasie pojawią się nowe prace, nowi klienci niezbędnie potrzebujący zgrania, produkcji albo masteringu na przedwczoraj… i tak w kółko, czyli bardzo dobrze;)
0COMMENTS
Feel i Iwona Węgrowska - mastering
Od poniedzialku do środy pracowalem nad masteringiem najnowszego hitu zespolu Feel i Iwony Węgrowskiej “Pokonaj siebie”.
Nagrania wokalne i inne, za wyjątkiem bębnów nagranych przez Andrzeja Karpa w Sonusie, oraz miksy robił współproducent utworu Marek “Maro” Nowak (w Ztudio), z którym pracowałem poprzednio przy singlu Patrycji Kosiarkiewicz, będącej tym razem kompozytorką, autorką tekstu i współproducentem muzycznym.
“Maro” reprezentuje rzadką w naszym kraju szkołę polegającą na nie stosowaniu przy miksach żadnych pluginów, wszystko z wielką dbałością, na zacnych urządzeniach, obrabia ‘na zewnątrz’ przy pomocy dedykowanych procesorów. Ponieważ sam tak pracuje, nie muszę dodawać, że uważam tą metodę za dającą najlepsze rezultaty;)
Po pierwszym masteringu piosenki “Pokonaj siebie” (która ma też zastosowanie i /wielowymiarowy/ kontekst olimpijski) przedstawiłem “Maro” ‘listę życzeń’ - chodziło o minimalne poprawki w miksie, które moglibyśmy rozważyć, żeby efekt finalny był jeszcze lepszy. Były to niewielkie ruchy: ściszenie o ok. 2-3 dB otwartego Hi-Hatu, blach i innych jasnych instrumentów perkusyjnych (’jajo’ na przykład) oraz korekcję i delikatne de-essowanie wokali. “Maro” z kolei wyraził swoją uwagę dotyczącą zmniejszenia kompresji, tak, aby ostatnia, najmocniejsza część utworu była odczuwalnie bardziej energetyczna od poprzedniej.
We środę rano ściągnąłem z serwera nowy miks i zastosowałem się do uwagi producenta. Po skończonym masteringu jego reakcja była bardzo miła, oto cytat z mejla: “MISTRZU ! ! ! Jestes WIELKI !!! Dokladnie jest to o co mi chodzilo :o)”. To są chyba najmilsze chwile w tej pracy, gdy udaje się tak usatysfakcjonować klienta:)
0COMMENTS
nagrania do płyty Kayah
Tydzień w Studio 333 zaczął się dobrze, bo nagraniami do najnowszej płyty Kayah “Skała”. Producentem muzycznym jest Krzysztof Pszona.
Nagrywaliśmy piana elektryczne Fendera: Rhodes MKI i Rhodes MKII (oba w wersji Suitcase z aktywna kolumną) i organy Hammonda z dużą paczką Leslie. Grał na nich Fox, który, co widziałem już kolejny raz, siada i od razu gra wersję płytową, jakby to było całkiem łatwe i oczywiste;)
![]()
Mamy na Złotej wyjątkowy egzemplarz Rhodesa MKI z 1977 roku, który brzmi niesamowicie czarownie i miękko. Fox twierdzi, że to perła wśród emkajedynek. Po ostatnim wyjeździe instrumentu na koncert i towarzyszących temu niedogodnościach transportowych co nieco się w pianie rozregulowało i po drugim nagranym utworze zaczął szwankować jeden z tłumików, akurat na istotnym dla utworu dźwięku.
Z Krzysztofem i Foxem zajęliśmy się nagraniami na pozostałych instrumentach przekładając część sesji wymagającą emkajedynki na czwartek.
Jednocześnie poprosiłem Maćka Polaka z Analogia.pl, żeby zechciał raz jeszcze doprowadzić instrument do świetności w jakiej zostawił go parę miesięcy temu. Umówiliśmy się na prace nad Rhodesem dziś, we środę. Właśnie korekta dobiega końca, dzięki czemu jutro będziemy mogli trochę tej magii uchwycić:)
0COMMENTS
Łukasz Zagrobelny - singiel
W zeszłym tygodniu Piotr Siejka, producent muzyczny i kompozytor utworów Łukasza Zagrobelnego, zgłosił się do mnie z masteringiem najnowszego singla wokalisty “Nie potrzeba więcej”. Po współpracy, którą producent ocenił bardzo wysoko: “nigdy w życiu nikt nie zrobił mi tak dobrego masteringu!”, “pierwszy raz czuję, że mój utwór brzmi jak zachodnie, a czasami lepiej;)” wydawca nowego singla i re-edycji albumu Łukasza Zagrobelnego “Myśli warte słów” firma QL Music zleciła mi przygotowanie nowych płyt matek albumu, m.in. z utworem, który masterowałem. Z kolei Piotr Siejka zaproponował mi stałą współpracę przy kolejnych swoich produkcjach. Chodzi o konsultacje miksów i ich mastering. Propozycja jest wynikiem owocnych prac nad singlem “Nie potrzeba więcej”. Po otrzymaniu utworu do masteringu przekazałem Piotrowi kilka konkretnych uwag dotyczących miksu - który instrument, kiedy, w jakim paśmie, albo w proporcjach, czy przestrzeni, warto byłoby spróbować zmienić i w jaki sposób. Rezultaty tych drobnych korekt spodobały się również Łukaszowi Zagrobelnemu. Na bazie nowego zgrania mogłem przystąpić do masteringu, który tak ucieszył producenta:)
![]()
Poprosiłem Piotra, żeby przygotowując dla mnie zgranie zrezygnował z C1 i L2 na sumie. L2 dlatego, że jak dla mnie to gwarant złego dźwięku, C1 dlatego, że mam go w studio (i bardzo go cenię), a materiał bez żadnej kompresji na sumie daje mi większą swobodę ruchów. Zacząłem wedle sugestii Piotra - od kompresora Alana Smarta (najpierw po korektorze Chandlera “Curve Bander”, potem po korekcji i saturacji na preampie i transformatorze XFMR z pary Millennia Media STT-1). Potem, w drodze kolejnych eksperymentów, okazało się, że kompresor Thermonic Culture “Phoenix” na sumie sprawdza się lepiej, niż C1, zagrał po prostu genialnie! Później zastosowałem masteringowe algorytmy z TC System 6000 - parametryczny De-Esser i DXP MD4 (MS) oczywiście kompletnie zmodyfikowany. Za nim szczypta harmonicznych i dopalenia przy pomocy totalnego limitera Chandler Limited “Zener”, 72-bitowy limiter z S6k, dither POWr i tyle:) Od kilku dni singel jest już w eterze…
0COMMENTS